Wojna w Iranie, nowy porządek na świecie i obrona praw człowieka
Rok 2026 dopiero niedawno się zaczął, ale możemy już stanowczo stwierdzić, że zapamiętamy go jako czas imperialistycznych interwencji Stanów Zjednoczonych i Izraela, które za prezydentury Donalda Trumpa działają niczym jedno państwo. Zaczęło się od ataku na Wenezuelę i porwania jej de facto dyktatora Nicolasa Maduro. Dla wielu Wenezuelczyków usunięcie znienawidzonego autokraty było powodem do radości, ale do dzisiaj przyszłość kraju jest bardzo niepewna. Następnie ośmielony swoim napadem na południowoamerykańskie państwo Trump zaczął planować kolejne uderzenie, tym razem w równie niepokorny Iran. Minęły już około dwa tygodnie od początku tej interwencji, a jej konsekwencje bardzo trudno przewidzieć. Agresja Stanów i Izraela spowodowała reakcję Iranu w postaci ostrzelania prawie wszystkich krajów sąsiednich, w których mieszczą się amerykańskie bazy wojskowe. Mimo śmierci ajatollaha Chameneiego reżim wciąż utrzymuje kontrolę nad krajem, a konflikt stwarza poważne zagrożenie dla stabilnoś...