Entradas

Mostrando las entradas etiquetadas como Sant Jordi

A kolejna burza przyniosła ulgę

Imagen
Wiem, że wydam się monotematyczny, ale czuję nieodpartą potrzebę podzielenia się z Wami wrażeniami ze środy, kiedy to kolejny hiszpański gigant odpadł z Ligi Mistrzów, ku uciesze pogrążonej w zwątpieniu Barcelony. Po opisanym wcześniej rozczarowaniu postanowiłem nie oglądać drugiego półfinału i najwidoczniej tak samo postanowiła większość tutejszych fanów Barçy, zakładając już, że nasz odwieczny rywal pokona Bayern Monachium, co jeszcze pogorszy nasze samopoczucie, ponieważ bary świeciły pustkami. Tego wieczoru siedziałem z kolegą Rubenem na jednym z wielu placyków Gràcii kiedy zdecydowaliśmy, że mimo wszystko rzucimy okiem na wynik. Mijała akurat dwudziesta minuta półfinału w Madrycie i Cristiano Ronaldo strzelał w tym momencie swoją drugą bramkę, czego byliśmy świadkami stojąc na ulicy przy szybie jednego z barów i sącząc Estrellę Damm z puszek. Bardzo źle się to zaczynało i już mieliśmy odchodzić kiedy sędzia zagwizdał rzut karny dla Bayernu i Arjen Robben zmniejszył dystans międz...