Entradas

Mostrando las entradas etiquetadas como FC Barcelona

El 'caso Alves' y el machismo de la prensa deportiva

Imagen
El 30 de diciembre del 2022 un ídolo del barcelonismo echó por tierra su estatus de leyenda del club catalán y del fútbol y decepcionó a millones de hinchas del deporte con una acción repugnante e imperdonable. Dani Alves es uno de los jugadores más laureados de la historia y tal vez el mejor lateral derecho que yo he visto en mi vida. Era muy querido en Barcelona y muy odiado por las aficiones rivales por el grado de identificación con su equipo y su entrega y coraje en cada partido. A mí, como a muchos otros ‘culers’, me parecía una persona alegre y divertida que daba la impresión de ser un buen chico. Pero, como bien dice la periodista Laia Mauri Baraza , que sea divertido, alegre o amable es completamente irrelevante. Siempre nos resulta sorprendente que un violador sea un ‘buen chico’ pero es que la gran mayoría no se adapta al estereotipo de un personaje oscuro, inadaptado y con poco “éxito” en el ligue. Muy probablemente la mayoría comete este tipo de barbaridades porque piensan...

Mi noche más negra como culé

Como cualquier hincha de un club de fútbol, he sufrido muchas decepciones y frustraciones con los resultados deportivos de mi equipo. Llevo muchas temporadas siguiendo a mi querido Barça y tengo claro que el apego a unos colores inevitablemente lleva a sufrir desilusiones en momentos difíciles. Varias veces he escuchado que siendo de un equipo grande no experimento tantas decepciones como los hinchas de equipos algo más modestos, por ejemplo, el legendario Deportivo A Coruña, recién descendido a Segunda División B. Discrepo con esa opinión, ya que las hinchadas de los grandes campeones europeos son extremadamente exigentes y, por lo tanto, cada año el orgullo y la ilusión inflan un gran globo de expectativas que explota con mucho estrépito si esas expectativas no se cumplen. En teoría mis veinte temporadas de experiencia como hincha de fútbol me permiten vivir esas decepciones con más calma y seguir con mi vida, cuando hace años no era así. En el año 2002 estuve de capa caída duran...

Podatki Leo Messiego - Kto stoi za oskarżeniem?

Imagen
Loża honorowa Santiago Bernabéu: Aznar, Bartomeu, Pérez i Silva de Lapuerta. Źródło: Vilaweb Od dłuższego czasu idol publiczności na Camp Nou, Lionel Messi , zmaga się z oskarżeniami o oszustwa podatkowe, jednak po dłuższym czasie bez wiadomości, niedawno sprawa wróciła na pierwsze strony gazet. Według najnowszych informacji Argentyńczykowi grożą 22 i pół tygodnia więzienia, co niektóre media ze stolicy Hiszpanii świętują niczym zdobycie Ligi Mistrzów. Część kibiców Realu Madryt nie potrafiących przeboleć faktu, że najlepszy piłkarz na świecie reprezentuje barwy odwiecznego rywala także przeżywa chwile radości. Najpierw ’10-tka’ Barcelony i reprezentacji Argentyny została zwolniona z odpowiedzialności za możliwe unikanie płacenia podatków od praw do wizerunku. Taką decyzję wydała hiszpańska prokuratura generalna, uznając iż Messi nie był bezpośrednio zaangażowany w zarządzanie swoimi podatkami, jednak wtedy na scenę wkroczyła oskarżyciel publiczny, Marta S...

Przerywnik piłkarski: Sukces w Katalonii, niepewność w Madrycie

Imagen
Sezon piłkarski w Hiszpanii i Europie wkracza powoli na ostatnią prostą i możemy pokusić się już o pewne podsumowania, choć ostatecznie mogą się one okazać chybione. Jak słusznie zauważył ostatnio dziennikarz katalońskiego "Sportu", Josep Maria Casanovas, póki co sezon Barcelony jest lepszy niż poprzedni, a Realu - gorszy. Można powiedzieć, że w lidze piłkarze ze stolicy Hiszpanii ponieśli porażkę, mimo iż odzyskali w końcu najwyższą formę i pokonali w bezpośrednim pojedynku Barçę. Z pewnością nie wyobrażali sobie, iż już w grudniu będą musieli uznać ligę za przegraną. W tym samym czasie Barcelona pomimo kontuzji i prawie 3-miesięcznej absencji Tito Vilanovy spowodowanej ciężką chorobą, biła rekordy kolejnych zwycięstw, często w dramatycznych okolicznościach tak jak na Sánchez Pizjuan w Sewilli. Jak pisze Casanovas - nie dajmy sobie wmówić, że tytuł ligowy jest nic nie warty. Świętujmy go tak jak poprzednie trofea, nie zważając na próby umniejszania wartości ...

Barça w wersji Mini

Imagen
Gdyby zapytać turystów odwiedzających stolicę Katalonii co sprawiło, iż wybrali to a nie inne miejsce jako cel swojej podróży, całkiem pokaźna grupa osób z pewnością wskazałaby tutejszy klub piłkarski jako jeden z głównych powodów. Oczywiście dla większości najważniejsze byłoby wciąż miasto, ze swoją niesamowitą architekturą oraz bujnym życiem nocnym i artystycznym. Jednak dla kibica piłkarskiego, nawet jeśli nie jest fanem Barçy, stadion Camp Nou wciąż jest jednym z kluczowych punktów w programie zwiedzania. Nie przypadkiem muzeum FC Barcelona jest drugim najczęściej odwiedzanym muzeum w całej Katalonii, zaraz po muzeum Pablo Picasso. Fakt ten przeraża wielu moich znajomych, którzy interesują się sztuką lub na przykład historią, ale daje jasno do zrozumienia, że wielu turystów wybiera Barcelonę również, lub głównie ze względu na Barçę. O ile takie miasta jak Liverpool czy Manchester kibice odwiedziliby głównie dla tamtejszych klubów piłkarskich, o tyle Barcelona oferuje im połączeni...